Marketing w internecie | Test monitorów Philips - Monitory Poleasingowe - mahnet.pl
15847
single,single-post,postid-15847,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-7.7,wpb-js-composer js-comp-ver-4.7.4,vc_responsive
 

Test monitorów Philips

monitory poleasingowe

13 Oct Test monitorów Philips

Monitory firmy Philips znam przede wszystkim dzięki panelom dedykowanym do biura. Spotkałem się akurat z matrycami IPS, a kilka lat temu było to coś naprawdę wielkiego. Przyznać muszę, że świeciły one bardzo ładnie. Teraz jednak technologia poszła do przodu, a Philips stworzył nową linie dla swoich monitorów nazywając ją „Moda”. Nic więc dziwnego, że opisywany dzisiaj monitor otrzymał wyróżnienie iF Product design award. Wszak linia „Moda” powinna nadążać za obecnymi trendami. Trzeba przyznać, że po rozpakowaniu i złożeniu wszystkiego w jedną całość otrzymujemy bardzo stylowy i ładnie prezentujący się panel. Opływowe kształty nadają bryle odpowiedniego charakteru pasującego do większości mieszkań. Połyskujący plastik również ładnie się prezentuje, ale jeśli wybierzemy jego czarny odcień (z przodu) to niestety szybko zobaczymy na nim kurz. Lepiej więc zainwestować w białą wersję. Panel ma również możliwość zmieniania kąta nachylenia do -5 w dół i +20 w górę, a poziom widzenia 170o i 160o został poprawnie zadeklarowany przed producneta.

monitor poleasingowy

W komplecie prócz monitora i podstawki otrzymujemy jeszcze zewnętrzny zasilacz o mocy 17W, kabel HDMI i D-Sub. Gdzie DVI? Nie ma. Czemu? A dlatego, że po prostu brak tego typu podłączenia. Szkoda, gdyż jak powszechnie wiadomo nie wszyscy posiadają karty z HDMI, a D-Sub daje zdecydowanie bardziej rozmyty obraz. Sprzęt testowałem również na laptope z DisplayPort, gdyż laptopy poleasignowe czyli serie biznesowe posiadają takie złącza. Jednakże monitor też takowe złącza nie posiada (tutaj zostaje wiec d-sub) na Miło jednak, że producent podążył za trendami i umieścił wejścia z tyłu, tym samym jeśli odpowiednio postawimy sprzęt nie będziemy widzieli zaplecza kabli.

Przedni panel oferuje możliwość konfigurowania wyświetlanego obrazu. Wszystko działa na dotyk, a więc jeśli mamy tłuste ręce to należy liczyć się z tym, że na połyskującym plastiku (w czarnej wersji) zostaną odciski palców. Jednak trzeba przyznać, że poruszanie się po wewnętrznym menu jest proste i przyjemne. Wszystko odpowiednio zostało opisane, a balans kolorów – niebieski, zielony, czerwony można regulować do woli. Podświetlanie klawiszy odpowiedzialnych blaknie po około 4 sekundach od ostatniego dotknięcia.

3 x Smart. Bystry monitor, to taki, który w XXI wieku sam dopasowuje się do obrazu przesyłanego z komputera. Dlatego też Philips zamontował trzy funkcje Smart. Pierwszą jest SmartKolor, która dostosowuje paletę barw do tego, co obecnie wyświetlane jest na ekranie. Trzeba przyznać, że funkcja ta wraz z czasem reakcji 5 ms doskonale sprawdza się w grach wideo. Bogactwo nasycenia poszczególnych obiektów jest tak obfite, że ma się wrażenie, że to zupełnie inna produkcja.

Druga funkcja to SmartTxt, a więc narzędzie, które dostosowuje poziom jasności do czytania. Dzięki niej znacznie łatwiej przeczytać dłuższe teksty – wzrok się mniej męczy. Przydatna opcja, ale przyznam się, że mimo wszystko wolę czytać książki.

Trzecią opcją jest SmartConstrst i niestety sugeruję wyłączyć tę funkcję. Podczas oglądania filmów może bowiem okazać się, że matryca zacznie migać z powodu dużego wahania się natężenia światła.

Polecam więc głównie SmartKolor, gdyż ta opcja przydaje się podczas wykonywania praktycznie wszystkich czynności związanych z pracą i zabawą na komputerze bądź konsoli.

Tyle o funkcjach i wyglądzie zewnętrznym, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, jak monitor sprawdza się podczas pracy i tutaj niestety jest średnio. Pochwaliłem monitor za to, że przy opcji SmartKolor gry wyglądają obłędnie. Jest to oczywiście możliwe dzięki czasowi reakcji, który wynosi zaledwie 5ms. Szkoda jednak, że matryca nie jest równomiernie podświetlana i tym samym na środku jest oczywiście najlepiej, a przy rogach wręcz tragicznie. Aby sprawdzić moje słowa nie potrzeba wielkich programów, wystarczy pobrać „Nokia test” lub każdą inną aplikację do sprawdzania monitora. Następnie radzę ustawić czarną planszę, aby móc zobaczyć, że w każdym rogu pojawiają się białe podświetlenia. Jest to wina oczywiście źle rozlokowanych lamp. Długo już nie spotkałem się z takim czymś dlatego na wszelki wypadek podesłano mi drugą egzemplarz, aby sprawdzić czy nie jest to wina tej sztuki. Okazało się, że po prostu jest to cecha charakterystyczna tego monitora, który równie kiepsko wypada w momencie podpięcia do niego DVD za pomocą kabla HDMI i głośniki. Przekaźnik dźwięku znajdujący się w panelu oddaje bowiem nieczysty sygnał i cały czas słychać szum. W obydwu egzemplarzach była ta dolegliwość – szkoda. Opisane problemy nie występują na monitorze, który mam na co dzień – firma Iiyama. Tak poza tym więcej zastrzeżeń nie mam, ale przecież monitor został zdeklasowany w dwóch najważniejszych dla użytkownika funkcjach.

Monitor marki Philips wygląda rewelacyjnie, ma również dobrze wykonane menu. 3 x Smart również w praktyce jest przydatną opcją. Szkoda tylko, że podświetlanie jest na tak słabym poziomie, niepasującym do dzisiejszych standardów. Przekazywany dźwięk również pozostawia wiele do życzenia, a na dokładkę zrezygnowano z wejścia DVI, na rzecz starego już D-Suba. Czy warto zakupić wspomniany monitor? Jeśli cenicie sobie wygląd to tak, a jeśli zależy Wam na dobrej jakości obrazu albo pracujecie amatorsko przy zdjęciach to omińcie ten panel szerokim łukiem. Na rynku w tej cenie można znaleźć coś lepszego.

Polecam witrynę Laurem.pl, gdzie znajdziecie sprzęt najwyższej jakości.

Ocena 7,5/10

 

Plusy:

+ Wygląd

+ Funkcje Smart

+ Automatyczne dopasowywanie funkcji do obrazu

 

Minusy:

– Słabe podświetlanie

– Brak wejścia DVI

– Problem z szumami po podłączeniu głośników

No Comments

Post A Comment

wordpress theme powered by jazzsurf.com